Sypialnia marzeń

Sypialnia marzeń

Planując urządzenie mieszkania, w pierwszej kolejności myślimy o kuchni i salonie. A przecież powinniśmy pomyśleć o tym, że to sypialnia jest najważniejszym miejscem, bo to, jak się wyśpimy będzie zależeć nasze samopoczucie danego dnia. Jeżeli nie potrafimy poradzić sobie z wyborem kolorów czy mebli, to możemy poprosić o to doświadczonych dekoratorów, którzy nam pomogą w doborze tych rzeczy. Myślę jednak, że to my powinniśmy sami zadecydować o tym, jakiego koloru mają być ściany i czy komoda ma być dębowa, a może w jaśniejszych tonach. Wiemy, w czym czujemy się dobrze i co nas uspokaja, nie powinniśmy więc mieć z tym problemów. Ale mimo to i tak pojawia się pytanie – jak urządzić sypialnię, żeby była jednocześnie oazą spokoju bez kiczowatych, niespójnych dodatków i pstrokatych ozdób? Podążanie za trendami tez nie jest do końca dobre, ponieważ jeżeli widzimy np. sypialnię w której dominuje kolor szary , a my za tym kolorem nie przepadamy, to nie powinniśmy iść tym tropem. Należy zacząć od tego, w jakich kolorach ścian czujemy się odprężeni. Odradzam biel i czerń, bo to zbyt skrajne kolory. W sypialni powinno pomalować się ściany delikatnymi farbami, na szczęście ich wybór na szczęście jest już tak ogromny, że pewnie mimo tego, że będziemy długo podejmować decyzję, wybierzemy mądrze. Jeżeli lubimy np. beż, pomarańcz, czy żółty, czyli bardzo słoneczne, ciepłe kolory, wybierzmy ich bledsze odcienie i nie bójmy się, że będzie to wyglądać bardzo blado, czy szpitalnie, bo pomalowane ściany, to dopiero pierwszy krok w urządzaniu sypialni. Po pomalowaniu ścian warto rozejrzeć się za meblami, wiadomo, że najważniejszy z nich to łóżko. Myślę, że nie warto tu oszczędzać, z prostych przyczyn – im mniej wygodne łóżko, tym gorzej nam się będzie spało. Lepiej zainwestować trochę więcej i kupić porządny materac, który posłuży nam latami i który da nam się wyspać. Nie powinniśmy też kupować pierwszego lepszego, warto poczytać w internecie opinie o nich, bo dziś wybór materacy jest ogromny. Jeżeli już mamy pełne łóżko, to z pewnością przydałyby się jakaś komoda, na której można położyć różnego rodzaju dodatki. Jeśli cała sypialnia jest w odcieniach jasnych, dla kontrastu nasz komoda może być w odcieniu ciemniejszym. To na pewno nie zaszkodzi, a nada charakterystyki. Nie możemy też zapomnieć, że jeśli nie mamy aż tak dużo miejsca na ten mebel, nie może być on duży tak, że później będziemy się przeciskać wchodząc, czy wychodząc. Jeżeli uważamy, że dodatki mogą być byle jakie, popełniamy duży błąd. bo własnie to dywan, kwiaty, świeczniki, czy obraz na ścianie powoduje, że sypialnia nabiera całości. Wybierajmy mądrze i skupmy się na kolorach – pamiętajmy, że kontrasty pięknie ze sobą współgrają. Pobuszujmy trochę w sklepach z poduszkami, pościelą. Przecież będziemy się codziennie w niej budzić i zasypiać! I przede wszystkich – zrezygnujmy z telewizora w sypialni. to jest miejsce, gdzie powinniśmy się uspokoić, lepiej poczytać książkę, bądź porozmawiać o tym, jak nam minął dzień.

Jak szybko zapuścić włosy?

Jak szybko zapuścić włosy?

Jak szybko zapuścić włosy?
Marzysz o długich, lśniących włosach, a masz wrażenie, że Twoje są cały czas tej samej długości? Istnieje wiele sposobów na szybkie zapuszczenie włosów. Wystarczą chęci, trochę wiedzy oraz systematyczność.

Dobra dieta to podstawa. Co jeść?

Zdrowe odżywianie jest podstawą! Na początku należy zadbać o siebie od wewnątrz, aby piękno ukazało się na zewnątrz. Dlatego tak ważna jest odpowiednia, zdrowa dieta, bogata w owoce i warzywa. Wtedy zarówno nasza skóra, paznokcie jak i włosy będą wyglądały zdrowiej, a co za tym idzie – piękniej. Ważne jest również odpowiednie nawadnianie, gdy organizm jest odwodniony, skóra, jak i również włosy tracą blask. Codziennie należy pić około 8 szklanek wody, czyli przynajmniej 1,5l.
Dobrym sposobem na pobudzenie porostu włosów jest picie drożdży, które są bogatym źródłem aminokwasów i składników mineralnych, zawierają witaminę H czyli biotynę, która odpowiada za sprężystość włosów, pomaga regulować ich przetłuszczanie się, hamuje siwienie oraz wypadanie włosów. Warto raz dziennie wypić roztwór z 1/3 kostki drożdży rozpuszczonej we wrzątku, niestety smak nie jest przyjemny, dlatego można dodać cukier, mleko lub kakao.
Poleca się również spożywanie jaj, drobiu, bogatego w białko zwierzęce, które jest niezbędne do produkcji keratyny (z której w 80% składają się nasze włosy) oraz łososia, zawarte w nim kwasy tłuszczowe Omega 3, mają pozytywny wpływ na pobudzenie porostu włosów.

Codzienna pielęgnacja. Czego unikać, co wpływa na porost włosów?

Unikaj codziennego suszenia włosów gorącym strumieniem powietrza. Gdy regularnie używasz suszarki, włosy stają się suche i łamliwe, przez to można odnieść wrażenie, że włosy nie rosną. Również pianki, lakiery czy żele obciążają, wysuszają włosy i tym samym hamują ich porost. Należy pamiętać o odpowiednim myciu włosów. Na początku spłucz zanieczyszczenia czystą wodą, następnie niewielką ilość szamponu nanieś na dłoń, dodaj wodę i roznieś równomiernie na włosy i skórę głowy, delikatnie masując. Pamiętaj, żeby nie wcierać szamponu w końcówki, następnie dokładnie spłucz i powtórz czynność. Ważne jest również odpowiednie dobranie kosmetyku, dostosowanego do struktury naszego włosa, najlepiej zaopatrzyć się w naturalny szampon, który nie będzie ich obciążał (szczególnie szampony z rzepą wpływają na szybki porost włosów, a także zapobiegają ich wypadaniu). Gdy włosy są mokre, należy wyjątkowo na nie uważać, nie wolno ich trzeć, jedynie lekko osuszać, zawinąć delikatnie na kilka sekund w turban, a następnie rozłożyć turban i zostawić ręcznik na ramionach. Włosy można przeczesać dopiero, gdy wyschną, ponieważ mokre są szczególnie narażone na rozwarstwianie i łamanie. Ważne jest również odpowiednie, regularne szczotkowanie czyli masaż skóry głowy, który pobudza cebulki, co pomaga przy poroście włosów.
Warto regularnie stosować odżywki oraz maski, przede wszystkim te naturalne. Bardzo dobrze sprawdzają się robione w domu maski z jajkiem, miodem i oliwą z oliwek, które znacząco wpłyną na wygląd naszych włosów, nie tylko pobudzą ich wzrost, ale także sprawią, że włosy stają się lśniące, gęste i piękne.

Kupno telefonu komórkowego z drugiej ręki

Kupno telefonu komórkowego z drugiej ręki

Czasy, w których telefony komórkowe stanowiły pewien rodzaj dóbr luksusowych dawno minął. Obecnie bardzo trudno jest znaleźć kogoś, kto nie posiada komórki, a zdarzają się też osoby, które mają ich kilka. Pozwalają na to coraz bardziej atrakcyjne ceny telefonów komórkowych – niektóre najprostsze modele marki Nokia możemy nabyć za mniej niż 200 zł. Oczywiście bardziej rozbudowane w funkcjach smartfony będą nas kosztować znacznie więcej, szczególnie jeśli zdecydowalibyśmy się na zakupienie nowego telefonu w salonie. Dlatego też jednym z często wybieranych rozwiązań w tej sytuacji jest zakup telefonu w zestawie z abonamentem. Polega to na tym, że początkowo płacimy symboliczną złotówkę za telefon, a jego pełna cena zostaje rozłożona na okres trwania umowy i następne doliczona do naszego miesięcznego rachunku. Inną możliwością jest odkupienie używanego telefonu poprzez serwisy aukcyjne typu allegro.pl. Ponieważ firmy takie jak Samsung czy Apple regularnie wypuszczają na rynek nowe modele swoich telefonów, wiele osób decyduje się na ich zakup, co zazwyczaj wiąże się ze sprzedażą dotychczas używanego przez nich telefonu. By to zrobić trzeba jednak nie tylko wiedzieć jak przywrócić ustawienia fabryczne urządzenia, ale również dbać o jego stan przez cały okres używania go. Na szczęście w ofercie wielu sklepów z elektroniką można dzisiaj znaleźć bez problemu mnóstwo gadżetów zabezpieczających telefon przed uszkodzeniami mechanicznymi – szkło hartowane i folie na ekran chroniące przed rysami oraz różne rodzaje etui i pokrowców osłaniających tylną część obudowy urządzenia. Dlatego też sprzedaż i kupno telefonów komórkowych z drugiej ręki stają się coraz popularniejsze. Dodatkowo, wraz ze wzrostem popularności serwisów takich jak allegro.pl, osoby zainteresowane kupnem używanego sprzętu nie muszą się już martwić brakiem zabezpieczenia w sytuacji, w której sprzedający mógłby dopuścić się oszustwa. Niemniej jednak, jeśli decydujemy się na kupno używanego telefonu, szczególnie po raz pierwszy, najrozsądniej jest zasięgnąć wskazówek w wielu łatwo dostępnych poradnikach publikowanych na blogach czy stronach internetowych poświęconych zagadnieniom związanym z telefonami komórkowymi, gadżetami elektronicznymi czy nawet bardziej ogólnie rozumianą techniką. O zachowaniu ostrożności powinny pamiętać jednak nie tylko osoby zainteresowane kupnem, ale również te sprzedające swój dawny sprzęt, jako że przekazując kupującemu telefon, który nie został prawidłowo przywrócony do ustawień fabrycznych, można narazić się na kradzież mniej lub bardziej wrażliwych danych, które przechowywane były na urządzeniu. I o ile przypadkowe udostępnienie obcej osobie naszych zdjęć z wakacji może być dla nas co najwyżej krępujące, o tyle sprawa staje się dużo poważniejsza, kiedy dotyczy ona haseł do kont bankowych czy profili na portalach społecznościowych, adresów i numerów telefonów naszych bliskich itp., itd. Również w tej sytuacji, na szczęście, możemy zwrócić się do dostępnych w internecie poradników czy chociażby filmików instruktażowych, które przedstawią nam krok po kroku proces resetowania ustawień telefonu.

Jak podłączyć telefon do telewizora?

Jak podłączyć telefon do telewizora?

Masz ochotę pokazać zdjęcia lub film z telefonu na telewizorze, ale nie wiesz jak to zrobić? To nie takie trudne. Zapoznaj się z naszymi metodami jak podłączyć telefon do telewizora.

Za pośrednictwem łącza bezprzewodowego

Obecnie to najprostszy i najszybszy sposób na podłączenie urządzenia mobilnego z kompatybilnym telewizorem. Słowem kluczem jest jednak kompatybilny. Poszczególni producenci umożliwiają połączenie urządzeń tej samej marki z telewizorami swojej firmy w celu udostępnienia obrazu. Taką opcję zawierają np. smartfony i telewizory firmy Samsung dzięki funkcji Smart View. Obsługiwane urządzenia SmartThings są praktycznie bezproblemowe, jeśli chodzi o łączenie i przesył danych, jednak ze względu na zapis w chmurze mają limit udostępnionych danych do 1GB w danym momencie i 2 GB dziennie. Ponadto telewizor musi obsługiwać funkcję SmartThings
Aby wyświetlić dane w telewizorze wystarczy:
– kliknąć udostępnij urządzeniu w menu przy przesyłanym obrazie lub filmie
– sparować urządzenia za pomocą aplikacji SmartThings (jeśli jest zainstalowana powinna uruchomić się automatycznie).

Jeśli urządzenie nie obsługuje funkcji SmartThings, ale łączy się z siecią wi-fi lub posiada funkcję Wi-fi Direct możesz zrobić inaczej:
– w telewizorze ustaw za pomocą pilota źródło sygnału na ScreenShare, czyli udostępnianie ekranu,
– w smartfonie uruchom funkcję prześlij obraz, Smart View lub podobny dostępny,
– połącz telefon z odpowiednim ekranem (telewizor powinien Ciebie dalej poprowadzić).

Jeżeli telewizor nie obsługuje nowoczesnych rozwiązań lub nie ma możliwości podłączenia go za pośrednictwem jednej sieci wi-fi, ale posiada wejście HDMI, możemy skorzystać z połączenia przez urządzenie zwane CHROMECAST. Aby tego dokonać potrzebujemy:
– urządzenie CHROMECAST (dostępne w cenie ok 150-170zł)
– smartfona z aplikacją Google Home
W smartfonie włączamy aplikację, wyszukujemy urządzenie i łączymy się z nim, a w telewizorze zmieniamy źródło sygnału na HDMI.
Zaletą tego rozwiązania jest wykorzystanie go na każdym urządzeniu z wejściem HDMI: projektorze, ekranie, telewizorze itp.

Za pośrednictwem połączenia przewodowego.

Jeśli nie mamy możliwości połączyć się bezprzewodowo z telewizorem pozostaje stary, sprawdzony kabel HDMI. Umożliwia on przesyłanie zarówno obrazu jak i dźwięku w wysokiej rozdzielczości.
Jego główną wadą jest:
– ograniczenie długością kabla,
– szybsze wyczerpywanie baterii urządzenia,
– a także konieczność posiadania przejściówki microUSB – HDMI.
Z kolei zalety to:
– szybkie połączenie oraz
– stosunkowo niska cena.
To rozwiązanie pozwala na wyświetlenie kopi obrazu ze smartfona na telewizorze. Działa więc inaczej niż rzucanie konkretnych plików na ekran przy pomocy Wi-fi czy Chromecasta.

Podsumowując producenci promują korzystanie z bezprzewodowych rozwiązań udostępniając nowoczesne telewizory oraz współpracujące z nimi smartfony, a także konieczne do tego aplikacje. Niemniej dla osób, które nie mogą sobie pozwolić na taki telewizor czekają co najmniej dwa inne rozwiązania.

Jak w społeczeństwie postrzegane są rodziny wielodzietne?

Jak w społeczeństwie postrzegane są rodziny wielodzietne?

Panuje obiegowa opinia, że rodziny wielodzietne są tak liczne, bo panuje tam czysta patologia. Jednak ta opinia jest daleko na wyrost i krzywdzi rodziny z dużą liczbą dzieci. Nie w każdym domu rodzinnym przewija się alkohol, przemoc czy bieda. Niektórzy rodzice chcą mieć liczne potomstwo, bo zawsze o tym marzyli. Podoba im się, jak w domu jest gwarno i wesoło i po pokojach biegają małe aniołki, które są zapatrzone w nich jak w święty obraz.

Utrzymać tak liczne potomstwo nie jest łatwo, lecz nie można wszystkiego przeliczać na pieniądze. W miłości do dzieci taka skala w ogóle nie obowiązuje. Najważniejsze jest za to, by poświęcać maluchom czas i uczyć ich szacunku do siebie nawzajem. Oczywiście takie sprawy jak finanse są nadal istotne, lecz jeżeli rodzice są zaradni i zdrowi, to nie ma przeszkód, by połączyć pracę zawodową i opiekę nad pociechami. Gorzej, jeżeli jedno z rodziców zachoruje, gdyż wtedy pojawiają się poważne problemy. Po pierwsze zaczyna brakować środków na takie rzeczy, jak rachunki czy zakup żywności. Po drugie chory rodzic nie może pracować, więc nie zarabia. Wiadomo przecież, że utrzymać sześcioosobową rodzinę z jednej pensji, to nie lada wezwanie. Poza tym na leczenie mamy lub taty potrzebne będą dodatkowe środki. Pomóc rodzinom w tak ciężkiej sytuacji może jedynie Opieka Społeczna.

Jednak pracownicy socjalni różnie traktują swoich podopiecznych. Jedni są tolerancyjni i wyrozumiali i starają się pomóc tej rodzinie najlepiej, jak tylko potrafią. Organizują w szkole darmowe posiłki dla dzieciaków, zainicjują zbiórki odzieży lub przyślą asystenta, by częściowo odciążył zatroskanych rodziców. Niestety zdarzają się pracownicy socjalni, którzy na pewno nie nadają się do tej pracy, a swoich podopiecznych traktują jak zło konieczne. Są zarozumiali, nieuprzejmi i antypatyczni. Raczą rodziców tekstami jak zrobić dziecko to było komu, a jak wychować to nie ma nikogo. To bardzo przykre incydenty jednak są dość powszechne.

Zarozumiali pracownicy Opieki wychodzą z założenia, że wielodzietne rodziny to siedlisko rozpusty, pijaństwa i przemocy. Pokutuje stereotyp, że rodzice takich dzieci nie chcą pracować, zależy im tylko na państwowych pieniądzach. Mają tak liczne potomstwo, bo nie umieli zastosować w porę odpowiednich metod antykoncepcyjnych. Poza tym powielają ten model rodziny, bo sami wywodzą się z takiego środowiska. Jednak Panie z opieki, które naoglądały się patologii rodzinnych, nie biorą pod uwagę, że każdy przypadek powinno się rozpatrywać indywidualnie.

Czasem niesprzyjająca sytuacja materialna to splot niekorzystnych zdarzeń. Są wśród nich choroba najbliższego członka rodziny, utrata pracy, czy niespłacony kredyt i widmo egzekucji komorniczej. Panie, które oceniają rodziny wielodzietne na podstawie uprzedzeń i narosłych stereotypów, nie powinny tak postępować, bo mogą zrobić komuś ogromną krzywdę. Przecież lepiej jest wspierać takie rodziny, niż odbierać dzieci i umieszczać je w Domu Dziecka. Taka ewentualność powinna być brana pod uwagę, dopiero na szarym końcu, a nie na początku.

Otwarcie kebaba

Otwarcie kebaba

Wszyscy lubimy sobie dość często podjadać i tak naprawdę życie bez jedzenia, straciło by lekko sens. Dla wielu osób gotowanie i możliwość kosztowania różnych przypraw, oraz egzotycznych smaków świata, które daje nam ziemia, jest czymś cudownym. Dlatego też mnóstwo osób otwiera gdy odłożą już na to pieniądze, swoje restauracje i różnego rodzaju budki z jedzeniem. Jest to bardzo fajny sposób na zarobienie godnych pieniędzy i według mnie fajna praca, w której cały czas coś się dzieje. W gastronomii mamy non stop kontakt z ludźmi i swoich stałych klientów. Czujemy się docenieni, gdy ktoś nam dziękuję za posiłek i widzimy, że mu bardzo smakowało, a do tego zarobiliśmy na nim pieniądze. Jest to jakby nie patrzeć połączenie przyjemnego, z pożytecznym. Miałem kiedyś okazję pracować w jednej z lepiej prosperujących budek z kebabem z Małopolsce. Potrzebowałem znaleźć bardzo szybko pracę dorywczą na okres połowy roku i zobaczyłem ogłoszenie w internecie. Od razu przykuło moją uwagę, bo Turek, który szukał pracowników, nie szukał ludzi na długie lata. On sam miał świadomość tego, że w tej branży jest ogromny przemiał ludzi i że non stop będzie dochodzić do jakiejś rotacji. Nie jest to bowiem praca marzeń i ludzie z reguły przyjmują się w tego typu budkach na krótki okres czasu, póki nie znajdą lepiej płatnej pracy. Oczywiście nie oznacza to tego, że tego typu zajęcie nie ma w sobie tego czegoś i że praca tam to katorga. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że na pewno nie będziemy narzekać na nudę, gdy jedzenie w naszej budce będzie dobre. Mamy wtedy zagwarantowany niesamowicie duży ruch i to, że ludzie będą mówiąc kolokwialnie wchodzić drzwiami i oknami. Początki w tego typu pracy, to bardzo duża koncentracja i przyswajanie sporej ilości wiedzy. Gdy przychodzimy musimy się bowiem nauczyć wszystkiego, co potrafią już zrobić pracownicy, którzy byli w tej robocie przed nami. Będziemy się z początku uczyć z pewnością tego, jak zawijać tortille, jak dobrze posprzątać lokal, gdy jest mniej ludzi i jest do tego okazja, oraz jak robić sosy. Szczególnie zawijanie tortilli i robienie sosów będzie ważne i należeć będzie do naszych częstych obowiązków. Możemy też oczywiście wybrać pracę na kasie, oraz telefonie i przyjmowanie wielu zamówień, które będą do nas cały czas napływać. Ja przez pierwszy tydzień zająłem się produkcją kebaba i już po dwóch dniach szło mi to naprawdę sprawnie. Zdolności manualne zawsze miałem opanowane na bardzo wysokim poziomie i pewnie dlatego poradziłem sobie w nowej pracy dobrze. W późniejszym czasie, gdy dwóch pracowników odeszło, a ja byłem tam już jednym z najstarszych pracowników, dostałem także rolę koordynatora i sprawdzałem cały czas, jak radzą sobie pracownicy. Z racji, że naszego szefa często nie było, wyznaczył mnie bym trzymał w lokalu porządek i że w zamian dopłaci mi za piastowanie tej roli trochę dodatkowych pieniędzy do wypłaty. Pracowałem tam przez pół roku i wspominam ten okres dobrze, a tortillę robię w domu do dziś i każdemu smakuje przednio.

IMEI, czyli indywidualny numer identyfikacyjny telefonu, jak go sprawdzić?

IMEI, czyli indywidualny numer identyfikacyjny telefonu, jak go sprawdzić?

Każdy z nas ma przynajmniej jeden telefon komórkowy. Chociaż coraz więcej osób posiada po dwa telefony. Tak wskazują statystyki, ale czy wiecie, że każdy telefon ma swój własny numer IMEI? Zapewne nie, a jest to bardzo ważna informacja.

Każdy telefon komórkowy, smartfon ma przypisany swój własny, indywidualny numer identyfikacyjny, tak zwany imei. Numer ten został wprowadzony przez sieci GSM w celu bezpieczeństwa i ochrony telefonów. Jak sprawdzić imei własnego telefonu? To bardzo proste. Wystarczy wpisać odpowiedni kod *#06# w każdym telefonie powinien działać. Po wpisaniu tego kodu powinien wyświetlić się Wam numer na ekranie smartfonu. To właśnie indywidualny numer identyfikacyjny waszego telefonu.
Wiele osób nie wiedząc jak sprawdzić imei dzwoni na infolinię operatora swojego numeru. Oczywiście pracownicy infolinii bez problemu powiedzą Wam jak sprawdzić imei, mimo że nie na należy, to do operatora. Takie same sytuacje są bardzo częste w salonach sieci komórkowej, gdzie klenci pytają pracowników jak sprawdzić imei. Przeważnie pracownicy takich salonów również informują zainteresowanych jak mają sprawdzić ten numer.
Znając numer identyfikacyjny swojej komórki, czyli imei będziecie mogli namierzyć go w wypadku kradzieży albo po prostu zgubienia telefonu. Dlatego warto sprawdzić jaki wasz telefon ma numer identyfikacyjny. Najlepiej, jeżeli go zapamiętacie. Jeżeli nie dacie rady, to zapiszcie sobie go gdzieś w bezpiecznym miejscu, abyście w razie kradzieży wiedzieli jak znaleźć wasz telefon.
Jeżeli zdarzy się taka okazja, że nie będziecie znali znali tego numeru i zapomnicie jak sprawdzić imei, to zawsze o poradę możecie zapytać się swoich znajomych. Na pewno ktoś w waszym otoczeniu jest zapobiegawczy i wie jak sprawdzić imei, więc na pewno wam pomoże.
Więcej informacji o indywidualnym numerze identyfikacyjnym telefonów znajdziecie w czasopismach branżowych, instrukcjach obsługi telefonów, a także w kilku książkach zajmujących się owym zagadnieniem. Na pewno pracownicy księgarni oraz bibliotek poradzą wam kilka ciekawych tytułów.
Innym miejscem, gdzie znajdziecie wiele ciekawych informacji na ten temat, a także samą informację jak sprawdzić imei i nie tylko znajdziecie na licznych forach pasjonatów telefonów komórkowych, których nie brakuje. Na takich forach dowiesz się wielu ciekawostek i sztuczek dotyczących smartfonów. Niektóre naprawdę was zaskoczą.
Kolejną osobą od której możecie dowiedzieć się jak sprawdzić imei, a także jak dowiedzieć się więcej na temat telefonów komórkowych są twórcy i producenci owych urządzeń. Takie firmy jak sony, samsung, huawei czy firma apple, która odpowiada za serię telefonów iphone ma najwięcej informacji o własnych produktach. Dlatego kupując w sklepie telefon możesz zapytać sprzedawcy o kwestie techniczne dotyczące telefonu, ale także o to jak sprawdzić imei. Sprzedawca powinien udzielić ci odpowiedzi.
Skoro już wiesz czym jest indywidualny numer identyfikacyjny telefony, a także wiesz jak go sprawdzić, to pora to zrobić.

Jak wyrobić książeczkę sanepidowską do pracy lub na praktyki zawodowe?

Jak wyrobić książeczkę sanepidowską do pracy lub na praktyki zawodowe?

Praca, której podejmujemy się w dorosłym życiu, może mieć przeróżny charakter. Na rynku spotkamy się z wieloma ofertami, dzięki którym możemy dobrać stanowisko do własnych umiejętności, preferencji czy też doświadczenia. Warto zastanowić się nad miejscem pracy, które nie tylko będzie nam odpowiadało, ale także będziemy mogli się tam rozwijać i zdobywać nową wiedzę. Niektóre stanowiska wymagają od kandydatów dodatkowych kursów, predyspozycji czy też wiedzy zarówno teoretycznej jak i praktycznej. Na szczęście obecnie znajdziemy mnóstwo propozycji, z których każdy wybierze coś odpowiedniego dla siebie. W ten sposób zyskamy źródło dochodu i będziemy mogli opłacić wszystkie zobowiązania oraz rachunki.
Jeżeli zdecydujemy się na pracę, gdzie znajdziemy żywność lub leki, to będziemy zobowiązani do wyrobienia książeczki sanepidowskiej. Dzięki niej pracodawca dowie się, czy możemy wykonywać dany zawód. Jest to bardzo ważne, ponieważ żaden pracownik, który pracuje z żywnością nie może przenosić chorób i zakażeń na produkty spożywcze. Jak wyrobić książeczkę sanepidowską? Po pierwsze musimy udać się do stacji sanitarno-epidemiologicznej, gdzie zaniesiemy próbki kału do badania. Jest to kluczowy element całego procesu, ponieważ wyniki zadecydują, czy będziemy mogli pracować z żywnością. Po otrzymaniu odpowiedzi musimy udać się do lekarza medycyny pracy, gdzie zostaną przeprowadzone dodatkowe badania. Specjalista oceni ogólny stan naszego zdrowia, a także wyda orzeczenie, dzięki któremu będziemy mogli podjąć się pracy w wybranym miejscu. Ile kosztuje wyrobienie książeczki sanepidowskiej? Zazwyczaj jest to wydatek rzędu od stu do stu pięćdziesięciu złotych. W tym wliczone są ceny badań materiału oraz koszt wizyty u lekarza medycyny pracy. Taka książeczka może posłużyć nam przez długie lata, jednak trzeba pamiętać, aby po upływanie ważności orzeczenia ponawiać badania. Lekarz medycyny wyznacza termin, po którego upływie musimy ponownie udać się na kontrolę. Jest to jedynie krótka wizyta, podczas której lekarz stwierdza czy wszystko jest w porządku. W tym wypadku nie musimy ponawiać badań kału.
Wyrobienie książeczki sanepidowskiej trwa zazwyczaj od tygodnia do dwóch. Taki orzeczenie przyda się na praktyki w szkole, do pracy w handlu, na produkcjach, w przemyśle farmaceutycznym itd. Często książeczka jest wymagana przez pracodawców także na stanowiskach, które od czasu do czasu mogą mieć styczność z jakąkolwiek żywnością. Warto zatem zapytać pracodawcę o to, czy tego typu książeczka będzie nam potrzebna. Wyrobienie jej nie jest trudną rzeczą, a listę dostępnych laboratoriów i lekarzy medycyny pracy znajdziemy w internecie. Dzięki temu dowiemy się gdzie najbliżej możemy się udać, aby wypełnić wszystkie kroki. Pamiętajmy, że nie na wszystkich stanowiskach takie orzeczenie jest wymagane, jednak warto wyrobić sobie książeczkę, jeżeli wiemy, że w przyszłości będziemy pracować na przykład w gastronomii. Dzięki temu nie będziemy musieli martwić się o bieganie na ostatnią chwilę, aby załatwić najpotrzebniejsze badania.

Domowe wino

Domowe wino

Jesień rozpoczęła się na dobre i powoli odczuwamy już chłodniejsze temperatury, które czuć od razu po wyjściu z domu. Liście spadają w ogromnych ilościach i możemy być pewni, że pożegnaliśmy już lato i przyjdzie nam na nie czekać ponad pół roku. Wielu z nas myśli w takich momentach o tym, że przydało by się czymś rozgrzać i zapobiec chorobie, która lubi nas zaskoczyć w tym okresie i rozłożyć na kilka dni w łóżku. Bardzo dobrym sposobem na rozgrzanie się, jest picie wina. Nie każdy jest jego miłośnikiem, ale w małych ilościach i pite raz na czas, jest nawet bardzo zdrowe i pomaga nam w trawieniu, oraz robi porządek w układzie pokarmowym. Jak zrobić wino z winogron, gdy nie wiemy na ten temat nic, a chcielibyśmy posiąść taką wiedzę? Po pierwsze musimy zaopatrzyć się w dobrej jakości owoce winogron, które będą podstawowym składnikiem naszego wina, co oczywiste. W zależności od tego jakie wino nas interesuje i jaki smak lubimy, musimy dodać pewną ilość cukru. Ja osobiście nie przepadam za mocno słodkim winem, gdyż już po kilku minutach dostaję mocnej zgagi i robię sobie tak naprawdę na złość, zamiast delektować się pysznym winem zaraz po posiłku i pomagać regulować swoje trawienie. Cukru daję więc naprawdę mało i tak wytrawne wino jest w mojej ocenie najsmaczniejsze i podejdzie do gustu największej ilości osób, którzy często są bardzo wybredni i nadmiar cukru mógłby ich odstraszyć. Kolejnym elementem, bez którego nie uda nam się zrobić wina z winogron, jest pojemnik, w którym będzie ono fermentować przez kilka miesięcy. Żeby wino było dobre i jego jakość spełniała naprawdę wszelkie normy, musimy leżakować i fermentować co najmniej pół roku. Oczywiście tanie wina, które możemy dostać prawie w każdym polskim sklepie, prawdopodobnie nie leżakują nawet miesiąca. Są to bowiem tanie napoje z dodatkiem siarczanów, który spełnia rolę rozgrzewacza. Niestety tego typu wina szybko psują nerki i wątrobę i mimo, że robi się po nich od razu błogo, to z pewnością picie w większych ilościach nie skończy się dla naszego zdrowia najlepiej. Wracając więc do domowego wina, gdyż to na nim się skupiamy, powinniśmy przygotować jak największy szklany pojemnik, w którym będziemy je przechowywać. Możemy je bez problemu kupić w sklepach specjalistycznych, a najlepszą opcją zakupu, będzie zdecydowanie zamówienie przez internet. Zapłacimy grosze za kuriera, a produkt zostanie nam wysłany i profesjonalnie zapakowany przez firmę, w której będziemy dokonywać zamówienia. Dzięki temu unikniemy podczas transportu rozwalenia naszego szklanego pojemnika, w którym wino powinno leżakować i fermentować. Gdy będziemy mieć już wszystkie składniki, oraz dodamy drożdże, powinniśmy się uzbroić w dość dużą cierpliwość i poczekać kilka miesięcy. Nie na darmo w świecie funkcjonuje przysłowie, że ktoś starzeje się jak wino. Mówimy tak wtedy, gdy dana osoba nie zmienia się zbytnio wraz z upływem czasu i pozostaje długo w dobrej formie. Z winem jest tak samo, więc im dłużej potrzymamy je w szklanym pojemniku, tym lepiej.

Jak zmienić hasło na Gmail?

Jak zmienić hasło na Gmail?

Specjaliści do spraw bezpieczeństwa informatycznego zalecają co jakiś czas zmianę haseł do usług internetowych. Należy jednak pamiętać, że wybierane hasło powinno być silne, a więc trudne do odgadnięcia przez łamacze haseł. Nie może być też przewidywalne, powinno się znacznie różnić od poprzedniego. Badania pokazują, że wymuszanie częstej zmiany haseł, powoduje, że ludzie wybierają prostsze do zapamiętania opcje. Zmieniając hasło pamiętaj, by miało ono przynajmniej osiem znaków, użyj zarówno dużych, jak i małych liter, cyfr i znaków specjalnych.

Jeśli zastanawiasz się, jak zmienić hasło na Gmail, ten artykuł powinien ci pomóc. Zmiana hasła nie jest trudna, wymaga przejścia do ustawień i podania nowych danych. Zmieniając hasło w Gmail, automatycznie zmieniasz hasło dostępu do takich serwisów jak Youtube, czy Google.

Po zalogowaniu do poczty Gmail przez przeglądarkę internetową, kliknij w ikonę koła zębatego. Z rozwijanego menu wybierz Ustawienia. Zostaniesz przeniesiony na nową stronę, na której należy wybrać zakładkę Konta i importowanie. Za jej pośrednictwem będziesz mógł zmienić ustawienia swojego konta Gmail, możesz ustalić nowe hasło, jak i zmienić opcje jego odzyskiwania. Po kliknięciu w link Zmień hasło, zostaniesz przeniesiony na stronę accounts.google.com. Na początek zostaniesz poproszony o potwierdzenie swojej tożsamości, czyli będziesz musiał wprowadzić swoje obecne hasło. Na kolejnej stronie zobaczysz formularz do zmiany hasła.

Google dostarcza ci wskazówek, jakie hasło powinieneś wybrać. Zanim zmienisz hasło, przeczytaj uważnie ostrzeżenia zawarte na stronie. Nie powinieneś wprowadzać hasła krótszego niż osiem znaków. Takie hasło może być zbyt słabe. Co więcej, pamiętaj, aby nie używać tego samego hasła na kilku kontach. W każdym serwisie powinieneś używać innego hasła, takie postępowanie zwiększa twoje bezpieczeństwo w sieci. Zupełnie złym pomysłem jest używanie prostych, haseł słownikowych. Ustawienie nazwy twojego zwierzaka, jako hasło może skończyć się tragicznie. Twoje konto może zostać przejęte przez hakerów, a ty stracisz swoją prywatność i dane. Lepiej zapobiegać takim przypadkom i zrezygnować ze zbyt oczywistych rozwiązań. Nie używaj również starych haseł i nie zapisuj nowego hasła ani na papierze, ani na komputerze.

Po poprawnym uzupełnieniu formularza zmiany hasła, twoje hasło zostanie aktualizowane. Pamiętaj, że zmiana hasła będzie oznaczać wylogowanie cię ze wszystkich urządzeń, na których korzystasz z poczty, lub innych usług. Będziesz musiał ponownie się zalogować, wprowadzając nowe hasło. Pamiętaj również o ustaleniu wygodnych warunków odzyskiwania hasła. Jeśli zdarzy się, że zapomnisz hasła, będziesz mógł odzyskać dostęp do swojego konta. W przypadku odzyskiwania konta sprawdza się podanie pomocniczego numeru telefonu, albo adresu email.

Hasło na Gmail możesz zmienić także za pomocą aplikacji na swoim telefonie. Edycja odbywa się w podobny sposób jak w przeglądarce internetowej. Zmienianie hasła co jakiś czas jest dobrą praktyką, z której nie powinieneś rezygnować.